„One apple a day keeps a doctor away” – (tłum. jedno jabłko dziennie trzyma nas z dala od lekarza) mówi stare angielskie przysłowie. I ileż jest w tym prawdy! A że Polska jabłkami słynnie i jest to owoc łatwo dostępny przez cały rok, nie powinniśmy mieć problemu z jedzeniem jednego jabłka dziennie. Ale co jeśli codzienne jedzenie tego jabłka może nam się znudzić? I co ma do tego pietruszka?

Niepozorne jabłka – wiele jest ich odmian, więc z pewnością każdy znajdzie odpowiednie dla siebie: słodsze czy też bardziej kwaśne. Są chyba najbardziej znanym owocem – jednak wiedza na temat ich dobroczynnych dla nas właściwości jest mała. Nie wnikam dlaczego tak jest, ale przedstawię Wam powody dla których po jabłka powinniście sięgać często. Bardzo często.

– neutralizują poziom złego cholesterolu LDL – pomachajcie jabłkiem na pożegnanie zawałowi i miażdżycy,

– wspomagają prawidłowe trawienie – jelita Wam się odwdzięczą i zapomnicie co to zaparcia,

– sprzyjają odchudzaniu – niskokaloryczne i sycące (ale z umiarem, sporo cukru zawierają) w zależności od gatunku jabłka 100 g tego owocu dostarcza jedynie 30-50 kcal,

– wzmacniają serce, układ nerwowy i mięśnie oraz wspomagają pracę wątroby

– zawierają witaminę C – czyli wzmacnianie odporności, a biegacze nie przepadają za odpuszczaniem treningu z powodu kataru czy ogólnego przeziębienia, parwda?

– ułatwiają przyswajanie wapnia przez organizm – chyba nie chcemy biegać na połamanych nogach?

– mają zasadowe sole mineralne takie jak potas, żelazo i cynk –  odkwaszają organizm, co przy dzisiejszym sposobie odżywiania się jest bardzo ważne. Pijecie dużo kawy, albo spożywacie sporo produktów zakwaszających organizm, takich jak wysoko przetworzone produkty, wszelkie fast foody, słodycze? Jabłka pomogą przywrócić odpowiedni poziom zakwaszenia organizmu. Co jeszcze robią sole mineralne? Zmniejszają obrzęki nóg, na które skarży się wielu biegaczy.apple_04

Co jeszcze? Wiele dobroczynnych składników jabłek znajduje się… w ich skórce! Pektyny oczyszczające ludzki organizm z trujących substancji (tak palacze to do Was! Ale także dla tych, którym zanieczyszczenia miejskie nie są obce). Także tuż pod skórką znajduje się sporo witaminy C dlatego jedzenie tych owoców zaczynamy od ich umycia i nie obieramy ich.

Jabłko lubi się z natką pietruszki!

Natka pietruszki jest bogatsza w witaminę C bardziej niż jabłko. Dodajcie do tego jeszcze witaminę A (działa na wzrok- a dobrze jest widzieć dokąd się biegnie), wapno, sód, magnez, żelazo (anemia nam nie grozi), chlorofil – i mamy prawie wszystko to co potrzebuje biegacz w swojej diecie. A to wszystko tylko w jednej łyżce posiekanych listków natki pietruszki.

Zarówno jabłka jak i natka pietruszki (jak zresztą wszystkie inne warzywa i owoce) tracą woje dobroczynne właściwości, gdy poddajemy je obróbce termicznej. Dlatego im mniej kombinujemy tym lepiej. Możecie je jeść na wiele sposobów ale szczególnie latem wypróbujcie ten napój:

apple_00

Koktajl jabłkowo-natkowy

Składniki:

Jedno jabłko

Pół natki pietruszki

2 szklanki wody

apple_01

Jabłko i natkę myjemy, kroimy i wrzucamy do blendera. Zalewamy wodą miksujemy i gotowe! Smacznego ;) Taki napój możecie przygotować przed treningiem, włożyć do lodówki, by zaraz po treningu fantastycznie się orzeźwić. Zapomnicie o izotonikach czy innych chemicznych napojach. W przypadku bardzo gorącej pogody, wrzucacie kilka kostek lodu do termosu, zalewacie koktajlem. Możecie zmienić sobie proporcje – dodać więcej wody aby wyszło tego koktajlu więcej i popijacie przez cały dzień. Jabłka spowodują że będziecie czuli się syci przez cały dzień i nie będziecie mieli napadów głodu.

Czas przygotowania to niecałe 5 minut, więc nie wykręcicie się brakiem czasu ;)

apple_02